JAK ZNALEŹĆ SZCZĘŚCIE? W OGÓLE WARTO SZUKAĆ?

Jak znaleźć szczęście? W ogóle warto szukać?

Niedawno rozpoczęłam cykl wpisów o szczęściu. Było o ulotności szczęścia i czemu wg psychologów tak krótko jesteśmy za nie wdzięczni. Dziś naukowe podejście, o tym jak znaleźć szczęście i czy w ogóle warto go szukać?

W ciągu ostatnich lat sporo czytam o szczęściu i jego poszukiwaniach przez człowieka. Jeśli również interesujesz się tematem to polecam film Podróże Hektora, czyli jak dogonić szczęście, legendarny eat pray love z piękną Julią Roberts oraz tym razem papierową inspiracje, czyli po prostu fiszki o szczęściu.  U mnie poszukiwania szczęścia zaczęły się przed podróżą dookoła świata w pojedynkę, gdy zagubiona szukałam odpowiedzi co mnie ciągnie w taką podróż i czy będzie to droga do szczęścia?

Przemieszczając się z kraju do kraju próbowałam jak najwięcej zrozumieć i przyglądać się otaczającej mnie rzeczywistości. Wszystko wokół było nowe, a ja ciekawa. Rozmawiałam z ludźmi i im więcej rozmawiałam, tym mniej wiedziałam, bo chyba każdy z nas inaczej definiuje szczęście. 

Nie chce się zagłębiać w definicje, ale żeby w ogóle o nim mówić, musimy wiedzieć o czym mówimy. Przyjmijmy więc definicję najkrótszą z możliwych:

szczęście to dobre i wartościowe życie. 

 

Zgadzasz się?

Obserwacje z podroży zaprowadziły mnie do stwierdzenia, że mamy zwyczaj szukania szczęścia tam, gdzie go nie ma. Na moim przykładzie, szukałam go na końcu świata, a docelowo odnalazłam kilkaset metrów od domu. Założę się, że nawet nieświadomie działasz podobnie. Sprawdzimy? Zatrzymaj się na chwilę w tym miejscu i dokończ zdanie:

Będę szczęśliwy/a, jeśli…

 

Jeśli możesz to zapisz odpowiedź na karce, będzie łatwiej. Popatrz na swoją kartę i zastanów się, gdzie szukasz szczęścia? Będziesz szczęśliwa jak schudniesz? Jak będziesz miała chłopaka/ miał dziewczynę? Przeprowadzisz się? Więcej zarobisz? Większość ludzi właśnie tak widzi szczęście. Utożsamia je z czynnikami zewnętrznymi. Tymczasem badania naukowców* pokazują, że wspomniane czynniki zewnętrzne mają wpływ na nasze poczucie szczęścia tylko w 10%. Tylko w 10% ... gdzie jest więc pozostałe 90%?

Szczęście to w 50% geny, a 40% to sposób, w jaki funkcjonujemy i działamy w życiu. 

 

Przerażające jest, że 50% zależy od czegoś, na co kompletnie nie mamy wpływu. A 10% to coś, co nam się wydaje, że da wszystko, ale tylko nam się wydaje. Nawet jak uzyskamy te 10% poprzez np. kupienie nowego auta czy mieszkania to za moment wszytko wraca do poziomu, na którym byliśmy przed zakupem. Patrząc na powyższe, rozsądne wydaje się skupić na rzeczach, na które mamy wpływ, czyli nasze funkcjonowanie i działanie (40%).  Słowo „działanie” jest tu nieprzypadkowe, bo...

Motywacja budzi się z działania.

 

Jeśli nie działamy, nie czujemy motywacji. Jeśli nie czujemy motywacji, nic się nie dzieje w naszym życiu i oddalamy się od szczęścia. Jest to, więc obszar, na którym warto się skupić, jeśli faktycznie, chcemy znaleźć szczęście. Te 40% to również to, w jaki sposób budujemy relacje z innymi, na ile jesteśmy uważni na co dzień, praca nad swoimi talentami i interpretacja rzeczywistości. Bycie szczęśliwym w ten sposób wpływa pozytywnie na nasze zdrowie, pracę i to, ile zarabiamy.

Tak, więc, jak znaleźć szczęście?

 

Odpowiedź, może Cię rozczarować, bo zapewne już to gdzieś słyszałaś, ale jest prawdziwa, bo przecież naukowe badania, więc Ci ją zdradzę. Szczęście zależy od nas, czyli w Twoim przypadku od Ciebie. Czy w ogóle warto szukać szczęścia? Moim zdaniem tak, nawet trzeba, ale nie tam, gdzie go nie ma. Nie kupując buty na wyprzedaży (to tylko 10%), nie w narzekaniu na to co wyssaliśmy z mlekiem matki (50%, ale co możemy zrobić?), więc może na swojej postawie do świata i małych decyzjach? Czy wstanę z kanapy, uśmiechnę się do babci na ulicy, zrobię coś fajnego ze swoim życiem,... hmm?  

książka na prezent

 

Wspomniane we wpisie odnośniki:

 

*Fritz, M., Walsh, L.C., Lyubomirsky, S., Staying happier. In M.D. Robinson & M. Eid (Eds.), The happy mind: Cognitive contributions to well-being (pp. 95–114).
New York: Springer, 2017

 

UDOSTĘPNIJ

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on google
Google+
Share on print
Drukuj

Jeśli zarezerwujesz lot, nocleg lub samochód za pomocą powyższych linków, to do mojej skarbonki wpadnie kilka groszy. Co prawda, nie są to kokosy, ale każdy grosz się liczy. Obiecuję, ze przeznaczę go na rozwój tego bloga i w żaden sposób nie wpłynie to na cenę Twojej rezerwacji.

Autorka książki „Dziewięć marzeń”. Ulubiony kierunek podróży to Azja. Zakochała się w niej podczas podróży dookoła świata w pojedynkę. Kiedy nie podróżuje, dba o ogródek (na balkonie :)) i litrami pije zieloną herbatę. Zaraża energią i wierzy, że wszystko co dajemy do nas wraca. 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze wpisy