Przytulenie koali w Australii

Przytulenie koali w Australii to dla większości z nas jedno z marzeń do zrealizowania w Australii. Ten wpis pomoże Ci to zorganizować!

Co chcielibyście zobaczyć, czego spróbować myśląc o wizycie w Australii? Opera w Sydney? Harbour Bridge? Kangury? Koala? Wombaty? Pająki? Węże? A może popatrzeć na surferów nad oceanem?

Ja miałam apetyt na dwie z wyżej wymienionych rzeczy – w Australii chciałam zobaczyć kangura i przytulić koalę. Niby sprawa oczywista, to marzenie wydaje się być podstawową atrakcją Australii, okazało się jednak, że wcale nie jest to taka łatwa sprawa jak mogłoby się zdawać.

Kangury

Jak już pisałam we wpisie „10 faktów o Sydney o których nie przeczytasz w przewodniku!” będąc w Sydney nie spotkasz w okolicy kangura czy koali. Jest to możliwe jedynie w zoo, ale kto by chciał przylecieć do Australii i iść do zoo żeby je oglądać?

Miejsce, w którym można spotkać dziko żyjące kangury, oprócz zoo, to park znajdujący się wokół szpitala psychiatrycznego, około 3h jazdy pociągiem od Sydney. Moja koleżanka Ola się tam wybrała i tak to wspomina:

„Można tam spotkać kangury żyjące dziko w lesie. Przyzwyczajone do ludzi wychodzą na polanę za każdym razem gdy pojawiają się turyści, licząc na małe co nieco. Niestety największym minusem tego miejsca są turyści, w większości Azjaci z kilkoma aparatami w ręku, biegający od jednego zwierzaka do drugiego, spragnieni zdjęcia z kangurem. Samo patrzenie na to sprawia, że schowałam aparat do kieszeni i tylko obserwowałam zwierzaki.”

Miałam to szczęście i pierwszego kangura, którego zobaczyłam spotkałam w jego naturalnym środowisku (Telegraph station, Alice Springs).

Przytulenie koali

W większości stanów w Australii przytulenie koali jest zabronione. Przykładem jest stan New South Wales, gdzie władze zdecydowały, że ze względu na zbyt duży stres dla koali towarzyszący im podczas kontaktu z ludźmi przytulanie, głaskanie i dotykanie ich jest zabronione, zarówno w zoo jak i w parkach dla zwierząt.

Ciężko było znaleźć miejsce w rozsądnej odległości od NSW, w którym mogłybyśmy spełnić nasze marzenie, ale w końcu się udało! Trafiłyśmy na Gorge Wildlife Park, który jest domem dla ponad 50 gatunków zwierząt. Żyją tam między innymi kangury, koale, wombaty, psy dingo, wielbłądy, quokki i jeszcze 160 gatunków ptaków. Wybierając się tam można zobaczyć nie tylko australijskie gatunki, ale również sporo egzotycznych.

pingwiny przytulenie koali

gacki, przytulenie koali Australia

Prawda jest taka, że mimo tak bogatej oferty nigdy w życiu byśmy tam nie pojechały. Powód odwiedzenia tego miejsca był jeden – chcemy przytulić koalę!!!

kangury, przytulenie koali

 

quoka, przytulenie koali

Wstęp do parku to tylko 17 AUD i cena zawiera już przytulenie koali. W porównaniu do innych parków, o których czytałyśmy np. Cleland Wildlife Park wstęp 22 AUD, przytulenie koali 33 AUD, prywatna sesja dla jednej osoby to 350 AUD, dodatkowe osoby 72 AUD. Dla porównania samo spotkanie z kangurami w okolicach Alice Springs to 84 AUD!

Zatem, gdzie poza zoo w Australii można zobaczyć koalę? A przy okazji spotkać się z kangurami?

South Australia, około 60 km od Adelaide:

– Gorge Woldlife Park (płatny wstęp, bezpłatne przytulanie koali),

– Cleland Wildlife Park (płatny wstęp, płatne przytulanie koali)

Queensland Brisbane

– Sanktuarium koali (płatny wstęp, płatne przytulanie) Możecie przeczytać więcej o przytulaniu w tym sanktuarium u Where is Juli i Pojechana.

Czy warto wybrać się do któregoś z tych parków i przytulić koalę?

Tylko spójrzcie na zdjęcia… to niesamowite przeżycie!!!

przytulanie koali 2

przytulenie koali Martina

Całemu wydarzeniu towarzyszy bardzo dużo emocji, na początku stres… czy zdążysz zrobić sobie zdjęcie z koalą skoro po około 20 minutach jest on już zmęczony, a nie jesteś jedyną osobą, która przyszła z takim zamiarem do parku?

Yes! W końcu się udało! Masz już koalę na rękach i patrzysz jak wcina listki eukaliptusa przytulony do Ciebie, cały się trzęsiesz, przyglądasz się mu, dotykasz, pozujesz do zdjęć, stres zaczyna schodzić i przeradzać się w radość, a koala ma to głęboko… gdzieś i mieli znudzony tego eukaliptusa czasem na Ciebie zerkając. Dla koali to chleb powszedni, a dla Ciebie coś o czym marzyłeś od dziecka i co zapamiętasz do końca życia.

Chcesz poczytać więcej o Australii? Zajrzyj tutaj: 10 faktów o Sydney, o których nie przeczytasz w przewodniku!, Życie w Australii

About Martina, lovelajf.pl

Coach, bloger, minimalistka z pasją do podróżowania. Ulubiony kierunek podróży to Azja. Zakochała się w niej podczas podróży dookoła świata, którą zrealizowała w pojedynkę. Kiedy nie podróżuje, biega i pije zieloną herbatę. Nieustająca poszukiwaczka inspiracji i dzieląca się nią z czytelnikami.

Share This:

  • Czyli jak koala jest zmęczona to już nie można jej przytulać, żeby się nie stresowała? Wygląda na zadowoloną z życia w Twoich ramionach 😀 Super, mam nadzieję, że nie będzie zakazu w całej Australii jak się tam wybiorę!

    • Koale stresują się przenoszeniem z rąk do rąk, stąd limit czasu. Wydaje mi się, że one zawsze mają taką samą minę – leniuszka zadowolonego z życia 😉
      Trzymam kciuki żeby Ci się udało!!

  • No jasne, że chciałabym przytulić misia. Ale najbardziej chciałabym go zobaczyć na wolności. Bo jednak tam jest miejsce dzikich zwierzaków. Co nie zmienia faktu, że czasami chadzam do zoo, bo pewnie niektórych zwierząt nigdy nie będzie mi dane zobaczyć w ich naturalnym środowisku.

    • Oczywiście jest możliwość zobaczenia koali w jego naturalnym środowisku w Australii. Trzeba jednak znać ich ulubione miejsca i mieć dużo szczęścia żeby to zrobić 🙂 O przytuleniu misia w takich okolicznościach możemy zapomnieć 🙂

  • O rany rany ranyyyy <3 Słodziak nie do opisania! I tak, też bardzo chciałabym przytulić koalę. Ale w sumie… Kto by nie chciał? 🙂

  • Oh man, those bats are huge! Was the Koala heavy? Jako Polak mieszkajacy w Kanadzie jeszcze nie udalo mi sie trafic do Australii, ale moze za pare lat. Everything I’ve heard about the ‚Down Under’ is that the fauna tries to do its best to kill you. Glad it was a great trip!

  • sekulada.com

    Hmm ja bym chyba nie chciał tulić się z misiaczkiem, szkoda mi by go było. Skoro one tak biedne się stresują. Zdecydowanie bliżej zaznajomiłbym się z tymi gackami <3 Wyglądają czadersko!

  • Wygląda słodko, ale sama nie wiem. Jeśli tyle stanów zadecydowało, że to dla koali tak wielki stres, to pewno coś jednak jest na rzeczy. Nietoperze wyglądają odlotowo :)), nigdy z takiego b;liska nie udało mi się ich zobaczyć.