Książki motywacyjne, które warto przeczytać

Książki motywacyjne, które warto przeczytać

Książki motywacyjne które warto przeczytać. Poniższe propozycje nie są typowymi pozycjami książek motywacyjnych. Nie zostały napisane przez słynnych psychologów, trenerów czy coachów. Są inspirującymi historiami, których scenariusz napisało życie. Myślę, że te dwie pozycje przypadną do gustu zwłaszcza kobietom.

Mówi się, że nic się nie dzieje przypadkowo. Wydaje mi się, że tak samo jest z książkami, które wpadają nam w ręce w wyznaczonym czasie, wtedy kiedy najbardziej ich potrzebujemy, albo nawet nie wiemy, że potrzebujemy. Tak właśnie było w moim przypadku zetknięcia się z dwoma poniższymi tytułami. Książki, które trafiły w moje ręce kiedy byłam najbardziej zagubiona i które pomogły mi znaleźć w sobie odwagę, siłę i motywację do spełnienia swojego marzenia, czyli podróży dookoła świata w pojedynkę. Myślę, że gdyby nie one ta podróż prawdopodobnie by się nie odbyła. Polecam Wam ponieważ dały mi one wiarę we własne możliwości i odwagę do postawienia wszystkiego na jedną kartę. Dziś nie żałuję i życzę, aby zmotywowały do działania również Was.

Polecam, książki motywacyjne które warto przeczytać:

  1. Dzika droga, Strayed Cheryl o poszukiwaniu siebie

    Kupiłam tę książkę na lotnisku w Warszawie, czekając na samolot do San Francisco. Był to początek kwietna. Ruszałam na miesięczny road trip po Kalifornii i nie wiedziałam jeszcze, że po powrocie zacznę planować podróż dookoła świata w pojedynkę. Pięć miesięcy później siedziałam już w samolocie. Czy tak książka miała coś z tym wspólnego? Jestem przekonana, że tak. Pierwsza książka, jak i druga, o których piszę to coś, co odpowiedziało na moje potrzeby w tym momencie. Dały spokój, odwagę i motywację do działania.

    Książka Dzika droga, autorki Strayed Cheryl opisuję historię kobiety, która postanowiła zmienić swoje życie. Tyle, że sposób, który wybrała by tę zmianę dokonać nie należy do standardowych. Jej dotychczasowe życie nie było usłane różami. Nieudane małżeństwo, a po nim trudne relacje z mężczyznami, śmierć bliskiej osoby…, Gdy wszystko się wali i ten czas trwa za długo to czas coś zmienić. W swoim życiu i sobie. Bohaterka szuka nowej drogi życiowej, a o wyborze drogi zadecydował przypadek. Cheryl wyruszyła w ponad 1700 kilometrową samotną wędrówkę, z plecakiem przez szlak Pacific Crest Trail.

    Jej historia to nie jest opowieść o księżniczce, księciu i wielkiej odwadze. To opowieść o bólu, strachu, cierpieniu i samotności. Ta podróż to prawdziwa, bardzo wzruszająca historia, która jest prawdziwą historią, spisaną na podstawie wspomnień i notatek z wędrówki. Na końcu szlaku z dżungli wychodzi silna kobieta. Po zagubionej, niepewnej siebie dziewczynce, która rozpoczynała tą podróż, nie ma już śladu. Tak jak pisałam w wpisie niemożliwe nie istnieje, każdy z nas ma swój Mount Everest. Dla Cheryl była to samotna podróż przez Pacific Crest Trail, dla mnie podróż dookoła świata w pojedynkę.

  2. Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia, Regina Brett

    Myślę, że większość z Was spotkała się już z nazwiskiem autorki. Jej książki to prawdziwy wulkan motywacji do działania, moc inspiracji i spokoju ducha. Myślę, że jej publikacje znajdują się w niejednym zestawieniu książek motywacyjnych, które warto przeczytać.

    Jak pisze sama Regina Brett „Moja książka to coś dla tych, którzy przestali kochać to, co robią. I dla tych, którzy kochają swoją pracę, ale pragną odnaleźć głębszy sens także poza pracą – w innych sferach życia. Dla tych, którzy są bezrobotni, wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji albo czują się nieszczęśliwi w życiu zawodowym….” To również książka dla osób, które czują się zagubione w swoim życiu i nie wiedzą, co dalej robić. Autorka wierzy, że dla każdego z nas jest miejsce na tym świecie i inspiruje do tego, aby je odnaleźć albo spokojnie poczekać aż to ona odnajdzie nas.

Macie swoje ulubione książki motywacyjne, które warto polecić innym do przeczytania? Koniecznie napiszcie ich tytuły w komentarzu!

 

Po więcej inspiracji, zapraszam na instagram:

 

 

Książki motywacyjne, które warto przeczytać

About Martina, lovelajf.pl

Trener Rozwoju Osobistego, Coach, bloger, minimalistka z pasją do podróżowania. Ulubiony kierunek podróży to Azja. Zakochała się w niej podczas podróży dookoła świata, którą zrealizowała w pojedynkę. Kiedy nie podróżuje, biega i pije zieloną herbatę. Nieustająca poszukiwaczka inspiracji i dzieląca się nią z czytelnikami.

  • Pierwszej pozycji nie znam, ale właśnie czytam Brett i faktycznie jest to duża dawka inspiracji 🙂 Z innych motywujących do działania lektur bardzo spodobało mi się Slow life Joanny Glogazy 🙂

    • Niechcący opublikowałam wpis, a już ktoś go przeczytał! 🙂 Slow life też mi się bardzo podobała! Mam w planach napisać o niej w kolejnym wpisie o książkach 🙂

  • Byłam w kinie na dzikiej drodze. Film był niesamowity, książka leży na kupce do przeczytania od jakiegoś czasu. Druga pozycja wydaje mi się czymś, czego właśnie potrzebuję. Idę do wujka googla poszukać. 🙂

  • Och, uwielbiam całą serię Reginy! Można ją czytać w kółko i za każdym razem odkryć coś nowego 🙂

  • KasiaN

    Dla mnie taką książką jest Koniec jest moim początkiem Tiziano Terzani, bardzo mi pomogła w decyzji o przeniesieniu do Toskanii i w wielu innych życiowych dylematach, w ogóle zmieniła moje spojrzenie na życie.

    • Super! Dziękuję, że się podzieliłaś tą książką. Brzmi bardzo ciekawie. Nie czytałam jej więc chętnie nadrobię zaległości 🙂

      PS Warto odwiedzić Toskanię jesienią? 🙂

      • KasiaN

        Warto! Jeśli komuś nie zależy na upale i taplaniu się w morzu to chyba właśnie teraz jest najbardziej intensywny czas – winobranie, trufle, zaraz świeża oliwa, porcini, kasztany ecc…

        • Brzmi super! A co z pogodą? Podobnie jak w Polsce? Chciałabym się wybrać do Toskanii, ale obawiam się, że będzie padało i nieskorzystam z wyjazdu.

          • KasiaN

            Wiesz co jesień jest nieprzewidywalna. Wczoraj we Florencji była pogoda na letnie ciuchy:) Dziś też. Pod koniec października brodziliśmy w morzu po kolana, ale było też tak że w połowie października było 10 stopni i deszcz. W każdym razie druga większe prawdopodobieństwo, że będzie ładnie:) Zerknij na mój blog i jak zrodzi Ci się plan to więcej podpowiem:) Może wstąpisz do Marradi, jeśli lubisz nieoczywiste miejsca:)

          • Świetnie, dziękuję za podpowiedź 🙂 Będę się odzywała jak już się zdecyduję, dzięki 🙂

  • Obydwu nie czytałem, jednak z miłą chęcią nadrobię! 😉

  • Anita Skowera

    Ooo proszę! Nie znałam tych pozycji. Bardzo chętnie po nie sięgnę. Ta druga wydaje się być dla mnie wręcz idelna 🙂 Może i mnie Bóg znajdzie pracę 😉 pozdrawiam!