Filipiny ceny + info praktyczne

Share This:

Pierwszy miesiąc swojej podróży spędziłam na Filipinach. Odwiedziłam Bohol, Cebu, Boracay i Siquijor (większość czasu na ostatniej wyspie).  Podzielę się z Wami tym, jak wyglądają ceny jedzenia, koszty noclegów, transportu i życia tutaj, a także kilkoma informacjami praktycznymi (Filipiny ceny). Jeśli planujecie w najbliższym czasie wyjazd na Filipiny, wakacje w raju albo po prostu jesteście ciekawi  jaki budżet należy przygotować, aby spędzić miesiąc na Filipinach, to ten tekst jest dla Was 🙂

Transport / bilety lotnicze – na miejscu

Filipiny to ok. 7000 wysp. Aby przemieścić  się z jednej na drugą mamy do wyboru drogę powietrzną lub morską. Ceny biletów lotniczych zależą od odległości między destynacjami. Ja podróżowałam z PacyficCebu oraz Airasia  z Manili do Dumaguette, z Cebu do Boracay i z Kalibo do Manili. Ceny biletów to ok. 150zł za lot w jedną stronę. Nie ma potrzeby rezerwować ich z dużym wyprzedzeniem. Tydzień przed lotem jest ok.

Nie każda filipińska wyspa posiada lotnisko, więc żeby dostać się na przykład na Siquijoir należy przesiąść się z samolotu na statek. Ceny, oprócz odległości do naszej destynacji zależą również od przewoźnika. Najdroższym z nich (co wcale nie znaczy, że najszybszym) jest OceanJet. Ceny biletów zaczynają się od 300 peso* i dochodzą do 1000 peso*. Co ważne, do ceny biletu w większości przypadków należy dodać opłaty dodatkowe np. „environmental fee”, „admission fee”, „terminal fee”…itp. Czyli w przypadku transportu na Boracay z Kalibo to 250 (bilet na statek) +100 (environmental fee) +70 (terminal fee) = 420 peso* – koszt całkowity transportu statkiem.

Kiedy już dostaniemy się na wybraną wyspę, niezbędny do poruszania się na niej jest skuter. W Siquijor możemy go wypożyczyć od razu w  w porcie, bądź w kurorcie, w którym się zatrzymamy. Większość miejsc noclegowych ma je w ofercie.

Na Siquijor koszt wypożyczenia skutera waha się między 230 -300 peso* za dzień. Cena uzależniona jest od czasu wynajmu. Jeśli zdecydujemy się na miesięczne wypożyczenie i dobrze wynegocjujemy to cena może zejść nawet do 130 peso* za dzień.  Do kosztów wypożyczenia dwukołowca dochodzi benzyna – 44 peso* za litr.

trajek, Filipiny ceny

Jeśli nie zdecydujemy się na wypożyczenie skutera, wyspę możemy zwiedzać również z kierowcą trajka. I tu już musimy się targować! Cenę, którą usłyszymy od kierowcy należy podzielić minimum przez 4 i do tej sumy bez problemu zejdzie nam kierowca. Jeśli nie ten, to jego kolega, albo inny przewoźnik, który stoi za rogiem z trajkiem, chętnie za tą sumę Was zawiezie. Jest ich bardzo wielu więc któryś na pewno się zgodzi na naszą cenową propozycję (sprawdziłam :))  Cenę wywoławczą, którą ja usłyszałam na lotnisku w Dumaguette  to 200 peso*, a po minucie kierowca zszedł już do 50 peso* za transport z lotniska do portu. Nie ważne co kupujemy – banany, kosmetyki czy bierzemy trajka – ceny dla turysty są zawsze wyższe, niż dla miejscowego.

Noclegi

W Siquijor, najtańszy nocleg jaki znalazłam to 350 peso* – The end of the wolrd, Casa Miranda. Ceny pokojów w  kurortach zaczynają się od 800 peso i idą wysoko w górę.Mnie osobiście udało się wynegocjować przyzwoitą cenę za pokój w kurorcie 400 peso* (oficjalna cena 800 peso*). Jak widać, wszędzie warto próbować negocjować 🙂

Wynajęcie na miesiąc domku, w którym może mieszkać cała rodzina to ok. 17 000 peso*. Polską przystanią na wyspie jest oczywiście Ucieczka do Raju – dobre miejsce na start. Na Boholu i Cebu ceny noclegów są podobne. Najdroższą, bo najbardziej lubianą przez turystów wyspą jest Boracay. Ceny noclegów zaczynają się tu od ok. 50zł za noc (pokój dzielony), ok. 100zł w górę (pokój typu standard).

Jedzenie

Jeśli zdecydujecie się na jedzenie street foodu, czyli tzw. garów, Wasz budżet na obiad może być w wysokości ok. 5zł. To w zupełności wystarczy, ale nie obiecuję, że się najecie 🙂 Więcej o jedzeniu na Filipinach możecie przeczytać tutaj: jedzenie na Filipinach

Jedząc w kurortach  lub restauracjach, ceny zaczynają przypominać te polskie, np. śniadanie: american breakfast (jajecznica z grzankami) 250 peso*, omlet 80 peso*. Obiad w smaczniejszych barach/restauracjach zaczynają się od ok. 250peso*. Przykłady gdzie warto zjeść i za ile tutaj:  jedzenie na Filipinach Oczywiście, można również gotować samemu kupując na miejscowych targowiskach świeże warzywa, owoce morza oraz ryby. Osobiście nie próbowałam ( nie miałam dostępu do kuchni), ale znajomi Polacy praktykują i twierdzą, że gotując dla całej rodziny wychodzi troszkę taniej.

Najtańszymi produktami na wyspach są papierosy – 90peso* (paczka Marlboro) oraz rum (80 peso*) za 0,7l. Aż żal nie kupić 🙂

Rozrywka

Jak wspomniałam wcześniej, najdroższą z wysp, ale dostarczającą najwięcej rozrywek jest Boracay. Można tu nurkować, pływać na kitesurfingu i odwiedzić za darmo przepiękne białe plaże. Na Cebu wstęp na wszystkie plaże jest płatny, na Boholu zaś  trzeba zapłacić za każdą z atrakcji, którą chce się zobaczyć np. bilet wstępu na Chocolate chills to ok. 50 peso*. Czasem opłata to tylko symboliczne 10 peso*, ale zawsze płatne.

Kitesurfing, Boracay, Filipiny ceny
Kitesurfing, Boracay

Na Siquijor, w Coco resort organizowane są rejsy na pobliskie wyspy, w okolicy których można nurkować, pływać z rekinami, żółwiami… Więcej o atrakcjach tutaj: atrakcje na Siquijor

Koszt takiej przyjemności to ok.1600-2000 peso*. Wejście do klubu 10 peso* (Przypominają się czasy dyskotek szkolnych, gdzie wstęp np. u mnie w szkole kosztował 1zł:P)

Warto wiedzieć:

– Możecie mieć problem z wypłacaniem pieniędzy z bankomatów na wyspach. Dobrze jeśli przed wyjazdem zgłosicie swojemu bankowi plan podróży, aby przy próbie wypłacenia pieniędzy karta nie została zablokowana. Co więcej, karty MasterCard nie zawsze współpracują z filipińskimi bankomatami. Niestety sama tego doświadczyłam :/

– Filipiny to kraj, w którym oficjalnie mówi się dwoma językami – filipińskim i angielskim. Nieoficjalnie jest tu ok. 175 języków, wszystko zależy od metody ich kwalifikacji. Prawdą jest, że nie wszyscy mówią po angielsku. Używając go, najłatwiej porozumieć się  z młodymi, starsi w większości nie mówią albo mówią po angielsku niechętnie.

– Zarówno na Filipinach, jak i w Indonezji większość kosmetyków ma właściwości wybielające skórę. Oni chcą się rozjaśnić, nam zależy na opaleniźnie.

– Na wyspie Siquijor  mieszka ok. 30 Polaków (tak na oko, nie liczyłam, więc mogę się mylić :)) Większość z nich prowadzi blogi: Poluzuj tam gdzie cię ciśnie, Szukając Przygody, Kronika Marzeń, Ucieczka do Raju  Fajni ludzie, dobrze piszą – warto poczytać przed przyjazdem.

Planując podróż po Azji, należy się koniecznie targować (i to nie tylko na Filipinach)! Turysta zawsze otrzyma wyższą cenę za ten sam, dowolny produkt, niż miejscowy. Czasem  cztero – czy nawet pięciokrotnie wyższą. Co więcej, zdolności matematyczne sprzedawców dobrze obrazuje przykład moich zakupów mango i bananów na jednym z targowisk. Zważone mango kosztowało 100 peso*, banany 50peso* czyli 100+50=… Pani sprzedawczyni klika i klika w kalkulator, mnoży, dzieli, jeszcze raz dodaje, kasuje co napisała, dodaje ponownie, odejmuje i klika po czym Eureka!  Mówi „you need to pay 150peso*”.

Myśląc przed wyjazdem o budżecie jaki potrzebuję, aby przeżyć miesiąc na Filipinach, porównywałam koszty do tych wydanych w Tajlandii. Posłuchałam mitów, które mówią, że życie na Filipinach jest bardzo tanie. Faktem jest, że wcale tak tanio nie jest, ponieważ np. w Tajlandii nie sposób wydać na obiad więcej niż 10zł. Tutaj, jeśli chcesz smacznie zjeść musisz zapłacić za to więcej niż w chińskiej knajpie na Mordorze. W Wietnamie, w Mui Ne za 40zł mamy domek na plaży, tutaj najtańszy możliwy nocleg. Nie twierdzę, że Filipiny są drogie, ale na pewno nie można porównywać ich do innych krajów azjatyckich, takich jak Tajlandia, Wietnam czy Malezja.

*10 peso = ok. 0,84 zł (Filipiny ceny)

Jeśli szukasz więcej informacji o Filipinach zajrzyj tutaj: Filipiny jedzenie, Filipiny – wrażenia po miesięcznym pobycie, Filipiny atrakcje

About Martina, lovelajf.pl

Coach, bloger, minimalistka z pasją do podróżowania. Ulubiony kierunek podróży to Azja. Zakochała się w niej podczas podróży dookoła świata, którą zrealizowała w pojedynkę. Kiedy nie podróżuję siedzi za biurkiem pochłonięta mediami społecznościowi (to jej zawód), biega i pije zieloną herbatę. Nieustająca poszukiwaczka inspiracji i dzieląca się nią z czytelnikami.
  • I tak przy cenach europejskich te z Filipin wydają się być idealne 🙂

  • Lauratravels

    Nice article and useful information about the islands – thanks for sharing! 🙂 My personal favourites were also Bohol, Boracay and El Nido on Palawan…..would love to go back! If your readers want useful info on getting to Bohol, I found this website useful: http://cebutobohol.com/ 🙂 happy & safe travels to you!